Informacje31 marca 2007, 00:00,

Piaseczyński Zarząd Rejonowy Polskiego Czerwonego Krzyża


Udostępnij
Podziel się informacją. To zainteresuje Twoich znajomych!


Piaseczyński Zarząd Rejonowy Polskiego Czerwonego Krzyża jest jednym z najlepszych na Mazowszu pod względem realizacji celów statutowych. Niestety od pewnego czasu organizacja ma problemy finansowe, a jej budżet z roku na rok jest coraz szczuplejszy. Z powodu braku magazynu tony unijnych darów nie docierają do najuboższych mieszkańców powiatu.

Skromna siedziba PCK przy ul. Chyliczkowskiej pozostawia wiele do życzenia, ale najważniejsze, że w ogóle jest. Tu zgłaszają się nie tylko potrzebujący, ale także ci, którzy za pośrednictwem organizacji chcą nieść pomoc innym. Tak jak Izabela Kowalska z Mysiadła, która z trudem otwiera drzwi wejściowe do siedziby PCK Nic dziwnego - niesie trzy kartony z ubraniami. Wszystkie paczki są opisane - wiadomo w której są spodnie, a w której swetry. - Ubrania posegregowałam, nie są zniszczone -zapewnia pani Izabela. - Na pewno jeszcze komuś się przydadzą, a niedługo przywiozę następne - dodaje. - Mieszkańcy przynoszą różne rzeczy, nie tylko ubrania, ale i zabawki, czasem nawet sprzęt elektroniczny czy meble. Wszystko się przydaje - zapewnia Marek Tomczyk, prezes ZR PCK w Piasecznie. To, co działający w PCK są w stanie przewieźć własnymi samochodami, odbierają od mieszkańców sami. Wystarczy jeden telefon do PCK (022 716 44 20) i można umówić się na odbiór rzeczy, które chcemy przekazać.

Zbierają nawet krew: Za pośrednictwem PCK uboższe społeczeństwo otrzymuje także żywność. - Trafiają do nas dzieci, które nie zakwalifikowały się do otrzymywania darmowych obiadów, finansowanych przez gminę, ale nie oznacza to, że te dzieci nie chodzą głodne - mówi Maria Oręziak, kierownik biura PCK w Piasecznie. - żeby wyselekcjonować takie osoby przeprowadzamy wywiady z wychowawcami klas. Rocznie opłacamy posiłki dla ok. 20 dzieci. Jednym z ważniejszych zadań jest także organizowanie w Piasecznie zbiórek krwi. Dzięki współpracy z warszawskim Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa cztery razy w roku krew oddaje kilkadziesiąt osób. To bardzo wartościowa akcja - na nadmiar zapasów życiodajnej krwi nie narzeka chyba żaden szpital. PCK przygotowuje kolejną zbiórkę, która odbędzie się już 2 kwietnia w siedzibie Caritas.

Zaprzepaszczona żywność: W 2005 roku piaseczyńska organizacja rozdzielała wśród najuboższych dary, przekazane przez Unię Europejską - m.in. mleko, pieczywo, makaron, ryż, sery i mąkę. - Co trzy miesiące dostawaliśmy transport żywności. Z każdej takiej akcji korzystało ok. 500 osób z terenu całego powiatu. Niestety nowe wymogi sanitarne sprawiły, że nie możemy przyjmować kolejnych dostaw, bo nie mamy spełniającego wymogi magazynu - mówi Marek Tomczyk. - Szukamy odpowiedniego miejsca, ale jak na razie wszyscy odmówili nam pomocy, bo chyba sami nie mają warunków - dodaje Oręziak.

Najprężniej, choć coraz biedniej: Zarząd PCK wciąż liczy na pomoc w znalezieniu nowych pomieszczeń, w tym magazynu. - Czekamy jeszcze na odpowiedź od starostwa powiatowego. Mamy nadzieję, że uda się znaleźć dla nas jakiś lepszy lokal. Szkoda tych wszystkich ton darów, które można by rozdać naszym potrzebującym mieszkańcom. W województwie Mazowieckim jesteśmy jednym z najlepszych zarządów pod względem działalności, bo spełniamy wymogi statutowe - mówi Tomczyk. - Niestety nie jesteśmy najlepsi pod względem budżetu. Problemy związane z działalnością nawarstwiają się i coraz trudniej jest nam działać, a przecież robimy to społecznie. Taka atmosfera nie sprzyja pracy - dodaje Oręziak.

Skromniejszy "żak": Dzięki piaseczyńskiej firmie Soft-man do siedzi PCK w Piasecznie trafił pierwszy komputer. Przy rozmaitych akcjach, organizacja liczyć może na wsparcie, także finansowe, od innych lokalnych przedsiębiorców, chociażby Eveline Cosmetics, Banku Spółdzielczego w Lesznowoli, Laboratorium Kosmetycznego Eris czy Thales-Lamina. Jednak nie wszyscy są tak chętni do niesienia bezinteresownej pomocy. Jeszcze kilka lat temu PCK korzystając z uprzejmości jednego z dużych marketów, organizowało zbiórki pieniędzy na jego terenie.

źródło artykułu: gazeta Kurier Południowy (numer 12, 30 marca - 5 kwietnia 2007)
autor/źródło: Seweryn Pytko (pozycjonowanie stron) - redaktor serwisu powiat piaseczyński

Napisz komentarz

Informacje31 marca 2007, 00:00,

Propagować bezpieczeństwo - Państwowa Straż Pożarna


Udostępnij
Podziel się informacją. To zainteresuje Twoich znajomych!

W piątek, 23 marca 2007 roku w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej, która znajduje się w Piasecznie przy ulicy Staszica, odbyły się powiatowe eliminacje Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej - "Młodzież zapobiega pożarom". Zwycięzcy będą reprezentowali powiat podczas etapu wojewódzkiego.

W komendzie gwar i mnóstwo młodzieży niecierpliwie oczekującej na werdykt jury. Pod samymi drzwiami komisji ostatni uczestnicy turnieju, którzy wzajemnie się przepytują i w pośpiechu nerwowo przeglądają notatki. - Jury nie może wyłonić zwycięzców i będzie dogrywka - dowiadujemy się od jednego z rodziców, którzy licznie przybyli dopingować swoje dzieci. W eliminacjach udział wzięli uczniowie z czterech gmin powiatu (Lesznowola, Góra Kalwaria, Piaseczno i Prażmów). Młodzież rywalizowała w dwóch kategoriach wiekowych - gimnazja i szkoły podstawowe.

Dzieci musiały znać nie tylko sposoby gaszenia pożarów oraz sprzęt pożarniczy, lecz także stopnic strażackie oraz ich oznaczenia, które sprawiały najwięcej kłopotów. Zwycięzcami turnieju zostali: Zygmunt Drużyński ze szkoły podstawowej w Lesznowoli oraz Katarzyna Grzelec z gimnazjum, które znajduje się w tej samej miejscowości. Laureaci konkursu będą reprezentowali powiat podczas kolejnego etapu ogólnopolskiego turnieju.

Nagrody ufundowane przez starostę wręczali komendant mł. bryg. Leszek Szczęśniak oraz wiceprezes powiatowego zarządu straży Grzegorz Szewczyk. - Myślę, że zwycięzcy godnie zaprezentują się na szczeblu wojewódzkim. Serdecznie dziękuję także wszystkim opiekunom, którzy przygotowywali młodzież do konkursu i życzę kolejnych sukcesów wszystkim uczestnikom - mówił komendant. - Mam nadzieję, że w przyszłości wszystkie gminy powiatu wezmą udział w turnieju i razem będziemy mogli propagować wiedzę pożarniczą - dodał Grzegorz Szewczyk. - Proszę pamiętać, że wśród tej młodzieży być może znajdują się przyszli strażacy żartował komendant Leszek Szczęśniak.

Miejmy nadzieję, że turniej z roku na rok będzie wywoływał coraz większe zainteresowanie i będzie wpływał na zwiększenie bezpieczeństwa oraz świadomości mieszkańców. Dzieci od najmłodszych lat powinny wiedzieć nie tylko jak należy postępować podczas pożaru, lecz także jak zachować niezbędną ostrożność, by do niego nie dopuścić.

źródło artykułu: gazeta Kurier Południowy (numer 12, 30 marca - 5 kwietnia 2007)
autor/źródło: Seweryn Pytko (pozycjonowanie stron) - redaktor serwisu powiat piaseczyński
Tematy:Piaseczno

Napisz komentarz


Szukaj w portalu
Popularne wyszukiwania

Dodaj ogłoszenie