Informacje22 listopada 2012, 00:00,

Ósemkowisko z Parasol Poetica w 8 Ball Club


Udostępnij
Podziel się informacją. To zainteresuje Twoich znajomych!


8 Ball Club w Piasecznie serdecznie zaprasza mieszkańców na Ósemkowisko z Parasol Poetica. Koncert odbędzie się w sobotę 24 listopada 2012 roku, start o godzinie 21.30. Wstęp 10 złotych. Ósemka stanie się nieformalną filią Centrum Kultury, w której zagości PARASOL POETICA - zespół, który w 1994 roku zapoczątkował comiesięczne, dziś już kultowe spotkania przy gitarze, świecach i poezji śpiewanej. W obecnym składzie zespołu występują: Katarzyna Biernadska-Hernik, Edyta Kozinska, Paweł Górski, Arek Zewar, Marcin Adamski.

ÓSEMKOWISKO Z PARASOL POETICA W 8 BALL CLUB

Świeczowisko to impreza która istnieje w piaseczyńskim Ośrodku Kultury od 1994 roku. Są to cykliczne, comiesięczne spotkania, podczas których słucha się piosenki literackiej w wykonaniu pięcioosobowego zespołu. Impreza skierowana jest do tych, którzy przez "niebieskie okulary szukają nieba do wynajęcia". Pomysł na organizację tego typu spotkań, narodził się z fascynacji tzw. "poezją śpiewaną", oraz chęci nawiązania do klimatu jaki daje ognisko – magia ognia, wzniosła atmosfera i poczucie wspólnoty.


8 Ball Club, znajduje się przy ul. Jana Pawła II 10 w Piasecznie (w budynku pod bankiem Millennium, wejście z boku budynku). Strona internetowa klubu: www.8ballclub.pl W imieniu Kamila z klubu bilardowego, zapraszam Was na Ósemkowisko z Parasol Poetica.
autor/źródło: Marcin Borkowski - serwis mieszkańców gminy Piaseczno
Tematy:Piaseczno

Napisz komentarz

Informacje21 listopada 2012, 00:00,

DZIENNIK - Dyskusyjny Klub Książki Konstancin


Udostępnij
Podziel się informacją. To zainteresuje Twoich znajomych!

22 listopada 2012 roku o godz. 18.00 serdecznie zapraszamy mieszkańców, na spotkanie Klubu Książki w Konstancinie. Na spotkaniu DKK, przedmiotem dyskusji będzie książka pt. DZIENNIK Jerzego Pilcha. Spotkanie odbędzie się w KDK przy ul. Sobieskiego 6, Konstancin-Jeziorna. Dyskusyjny Klub Książki(DKK) jest miejscem dla tych, którzy lubią czytać i rozmawiać o książkach, chcą podzielić się z innymi swoimi wrażeniami z przeczytanej lektury, czerpią przyjemność z dyskusji o literaturze, są otwarci na nowych autorów i nowe książki, chcą mile i aktywnie spędzić czas. DKK to także dostęp do najświeższych i najciekawszych książek.

DZIENNIK - JERZY PILCH

DZIENNIK - JERZY PILCH Jeden z najwybitniejszych i najpoczytniejszych współczesnych pisarzy polskich ujawnia wreszcie pełny zapis swojego dziennika, który prowadził przez ostatnie lata (w dużych fragmentach publikował go w "Przekroju"). Znany z brawurowo poprowadzonych powieści, zachwycający jako autor dramatów i scenariuszy, powszechnie czytany jako felietonista, tym razem pokazuje się nam jako memuarysta w sensie ścisłym. To nie zapiski z błahej codzienności, nie spis chorób i dolegliwości (choć znajdziemy zapis z poczekalni do neurologa), nie zestawienia wyróżnień i odznaczeń. Nie ma tu męczących i wydumanych autoanaliz i nieustającego narzekania na świat i bliźnich, co często można spotkać w ostatnio publikowanych dziennikach znanych pisarzy. Oczywiście są codzienne marszruty Hożą i Kruczą do placu Trzech Krzyży, jest lektura gazet, są zapisy spotkań z czytelnikami czy przyjaciółmi (nawet niepozornym wydarzeniom Pilch umie przydać głębi: “Rok po narodzeniu Chrystusa tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąty i drugi, fantastyczny majowy upał nie tyle na rynku, co na Kanoniczej; z Hanulą, Pawłem Huelle i Antkiem Liberą taszczyliśmy jakieś z heroizmem, bo z pensji w "Tygodniku Powszechnym" kupione, opakowania paluszków i butelek wina, życie było wieczne”).

DZIENNIK - JERZY PILCH

"Dziennik" Pilcha czyta się jak jego powieści. To narracja, w której znajdziemy Adama Małysza i lekturę Biblii, Avatara i Joyce’a, matkę i ojca, Kraków i Warszawę, katolików i ewangelików, w końcu, rzecz jasna, piłkę nożną. Znajdziemy tu też szczere sprostowania narastających latami wokół autora nieporozumień: "Całymi latami marzyłem o byciu literackim urzędnikiem, a przyrosła mi cyganeryjna gęba lekkoducha, bankietowicza i Bóg wie kogo". Są w "Dzienniku" takie rozbrajające wyznania jak to: "Ja wiem, że prawdziwy kibic stoi przy swoim klubie bez względu na wszystko. Dochodzę jednak do wniosku, że upór stania przy Cracovii jest uporem debila. Za stary jestem na być może szlachetne, ale psychiatryczne wytrwałości." Jak zwykle u Pilcha – świeże, zadziorne i odważne spojrzenie na świat, ironia, dystans ale i gorące, bezkompromisowe zaangażowanie, kwestie dnia dzisiejszego i kwestie ostateczne. I jak zwykle u Pilcha – zniewalająca przyjemność czytania.
autor/źródło: Redakcja

Napisz komentarz


Szukaj w portalu
Popularne wyszukiwania

Dodaj ogłoszenie