Informacje7 października 2007, 00:00,

Budują szesnastopiętrowy blok na części sąsiedniej działki


Udostępnij
Podziel się informacją. To zainteresuje Twoich znajomych!


Informowaliśmy Was o planach wybudowania najwyższego bloku przy ulicy Młynarskiej w Piasecznie. W najnowszej gazecie Kurier Południowy nr 38, pojawiła się kolejna informacja z placu budowy. Powstał już ogromny dół, który przekroczył linię graniczną działki i zajął część sąsiedniej, należącej do osoby prywatnej: Pana Tadeusza Rowińskiego.

Grunty należące do Pana Rowńskiego bezpośrednio graniczą z działką, na której trwa budowa szesnastopiętrowego bloku Sand City Tower, o którym pisaliśmy w informacji: szesnastopiętrowy wieżowiec przy Młynarskiej w Piasecznie. Inwestor wykopał ogromny dół i następnie ogrodził plac budowy. W pewnym momencie ziemia obsunęła się i ogrodzenie wpadło do środka. Wtedy pracownicy inwestora przesunęli ogrodzenie dalej, wchodząc na teren działki Pana Tadeusza Rowińskiego. Szczytem bezczelności jest fakt, że nie zapytano go o zgodę.

Tadeusz Rowiński złożył doniesienie do piaseczyńskiej prokuratury. Fragment pisma: "Wykorzystując swoją silną pozycję dewelopera próbuje nas zastraszyć i panoszy się na naszej działce jak na własnej (...)". W biurze inwestora Artin, oraz w Powiatowym Inspektoracie nadzoru Budowlanego w Piasecznie, nie udzielili redaktorom Kuriera Południowego żadnych komentarzy...

Może Wy macie swoje komentarze do tej sytuacji? Czekamy na wasze komentarze. Swoje opinie możecie napisać pod informacją, lub przyłączyć się do rozmowy na naszym prywatnym forum: szesnastopiętrowy blok w Piasecznie.
autor/źródło: Marcin Borkowski - redaktor serwisu powiat piaseczyński Piaseczno
Tematy:Piaseczno

Napisz komentarz

Informacje29 września 2007, 00:00,

Oświadczenie TDP Piaseczno w Kurierze Południowym


Udostępnij
Podziel się informacją. To zainteresuje Twoich znajomych!

W Kurierze Południowym nr 32 ukazał się artykuł, z którego wynika, że TDP Sp. z o.o. swoim działaniem narusza przepisy prawa pracy i zasady współżycia społecznego m.in. poprzez stosowanie dyskryminacji, mobbingu, zastraszanie i naciskanie pracowników, zarządzanie przestoju, zmierzanie do likwidacji i zaniedbywanie produkcji (co przejawia się m.in. rozwiązaniem umów o pracę z wysoko wykwalifikowanymi pracownikami i likwidacją działu sprzedaży) oraz poprzez wyciąganie pieniędzy.

Nie jest prawdą, że TDP Sp. z o.o. dyskryminuje pracowników. Wręcz przeciwnie, działania spółki stanowią spełnienie ustawowego obowiązku przeciwdziałania dyskryminacji w zatrudnianiu i są oparte na wynikach analiz ekspertów uniwersyteckich oraz doradców biznesowych. Celem spółki jest, bowiem przeciwdziałanie najbardziej rażącym przepadkom nieuzasadnionym kominów płacowych, tj.: zapewnienie zgodności poziomu wynagrodzeń z wartością, ilością i jakością świadczonej pracy.

Zarzut dyskryminacji ze względu na płeć jest nieprawdziwy. Faktem jest, że różnym pracownikom zaproponowano różne procentowe wskaźniki obniżki wynagrodzenia. Powyższe wahania wynikają wyłącznie z różnic w dotychczasowym wynagrodzeniu pracowników, tj.: zależą od tego, jak bardzo dotychczasowa płaca przewyższała ilość, jakość i wartość świadczonej pracy.

Zarzut stosowania mobbingu oraz zastraszania i naciskania pracowników podczas indywidualnych rozmów jest nieprawdziwy. Z pracownikami toczone są rozmowy, podczas których przedstawiciele spółki informują o proponowanym wskaźniku obniżki, przedstawiają jednocześnie tło prawne i sposób jej obliczania. Pracownicy nie są zmuszani do udzielenia natychmiastowej odpowiedzi – niektórzy ustosunkowują się do propozycji po upływie kilku dni. Jeżeli taka jest wola pracownika, w rozmowach uczestnicy przedstawiciel Związków Zawodowych. Rozmowy nie są prowadzone przez Hindusów z wizami turystycznymi. To zespół konsultantów, którzy przybyli, aby pomóc usprawnić strukturę przedsiębiorstwa.

Zarządzanie przestojowe jest zgodne z prawem i podyktowane obiektywnymi okolicznościami, niezwiązanymi z oceną pracy poszczególnych pracowników.

Nieprawdą jest, że TDP nie zależy na dalszej produkcji, a zamiarem władz spółki likwidacja. Właściciele i kierownictwo firmy podejmują wysiłki, aby zapewnić dalsze funkcjonowanie zakładu pracy i umożliwić inwestycje w nowe technologie i w produkcję nowych pożądanych na rynku wyrobów, o czym świadczą prowadzone są od kilku miesięcy rozmowy z władzami polskimi na najwyższym szczeblu. O planach rozwojowych firmy i ich ogólnych kierunkach informowane są Związki Zawodowe. Mówiono o nich również wiosną podczas spotkania informacyjnego z przedstawicielami kadry zarządzającej przedsiębiorstwa. Decyzje o rozwiązaniu z niektórymi pracownikami umów o pracę są podejmowane na skutek powzięcia przez pracodawcę wiadomości o naruszeniu przez tych pracowników obowiązków pracowniczych, co nie ma związku z ich kwalifikacjami zawodowymi. Co więcej, nieprawdą jest, że dział sprzedaży został zlikwidowany. Działa on w skali światowej, a grupa sprzedaży w Piasecznie została nawet wzmocniona.

Zarzut wyciągania pieniędzy jest nieprawdziwy. W rzeczywistości TDP Sp. z o.o. jest dofinansowywana przez hinduskiego właściciela Videocon.

Wiadomość o bezprawnym wypowiedzeniu układu zbiorowego pracy jest nieścisła. Jak to zostało potwierdzone w oficjalnych listach do Państwowej Inspekcji Pracy, Związków Zawodowych i pracowników spółki, spółka stosuje postanowienia układu i będzie je nadal stosować do końca okresu, na który został on zawarty.

W końcowych fragmentach komentarza redakcyjnego mowa jest o wspomnieniu dawnych lepszych czasów. To prawda, kilka lat temu firma była w stanie sprzedać i to za satysfakcjonującą cenę ponad 6 milionów kineskopów rocznie. Takie zapotrzebowanie na nasze obecne wyroby już nigdy nie powróci.
autor/źródło: Flavio Monteleone Dyrektor TDP Sp. z o.o.
Tematy:Piaseczno

Napisz komentarz


Szukaj w portalu
Popularne wyszukiwania

Dodaj ogłoszenie